Konstantynopol 1235-1236

W 1235 roku w Gallipoli doszło do politycznego układu pomiędzy bułgarskim carem Iwanem Asenem II i cesarzem Nicei Janem III Watatzesem. Sojusz ten wzmocniony małżeństwem potomków obu władców skierowany był przeciwko Cesarstwu Łacińskiemu. Oblężenie Konstantynopola, które rozpoczęło się w latem 1235 roku było efektem bułgarsko-greckiej unii.

"...Miasta broniło około 160 rycerzy oraz nieznana liczba oddziałów konnych i pieszych. Bułgarzy atakowali od strony lądu, a Grecy posiłkowali ich głównie swoją flotą. Udało im się spalić część weneckich okrętów zacumowanych w Złotym Rogu, co w praktyce odcięło miasto od pomocy z zewnątrz. Na szczęście dla obrońców nie doszło do zbrojnych wystąpień mieszkańców stolicy przeciwko łacinnikom. Pomimo ogromnej dysproporcji sił obrońcom udało się dotrwać do zimy, kiedy oblężenie ze względu na pogodę zostało na kilka miesięcy zawieszone. Okres ten wykorzystali na umacnianie murów i energiczne próby uzyskania pomocy. Powiadomiony o ich tragicznej sytuacji papież Grzegorz IX zaapelował do chrześcijańskich władców o spieszenie z odsieczą Konstantynopolowi. Na zachód z misją wyjednania pomocy wyjechał następca tronu Baldwin II. Podjęte działania przyniosły efekt. Do wyprawy zaczął się sposobić Béla IV, książę Szampanii Tybald IV Trubadur i książę Burgundii. Musiał jednak upłynąć pewien czas, nim ich oddziały mogły się pojawić nad Bosforem. Szybkiej pomocy udzielił natomiast książę Morei Geoffroy II Villehardouin, który przypłynął z przybocznym oddziałem na sześciu okrętach. Zasilił również cesarski skarbiec pokaźną sumą na utrzymanie wojska. Uaktywnili się także konstantynopolitańscy Włosi. W obliczu wspólnego zagrożenia Wenecjanie, Genueńczycy i Pizańczycy zjednoczyli swoje siły i flotyllą niewielkich jednostek udało im się przegonić nikejską eskadrę spod murów miasta..."


Fragment książki: S. Leśniewski "KONSTANTYNOPOL 1204" s. 198

"...Wiosną oblężenie zostało wznowione. Jednak już bez poprzedniego zapału ze strony sojuszników. Wkrótce zgasł on zupełnie; Włosi i Morejczycy zdobyli połowę floty Jana III i stało się jasne, iż Nikejczycy nie będą w stanie utrzymać blokady miasta od strony morza. Zdegustowany Iwan Asen postanowił zwinąć oblężenie, ale przed rozstaniem się ze swoim greckim aliantem zabrał z jego dworu swoją córkę..."


Fragment książki: S. Leśniewski "KONSTANTYNOPOL 1204" s. 198-199

Szukaj:


Strona główna Władcy Ważne bitwy Polityka prywatności Antykwariat Księga gości