Arka 1099

14 lutego armia krzyżowców znalazła się pod Arką.

"...Oblężenie od początku prowadzone było niemrawo, bez większego przekonania. Rajmund miał zbyt małe siły, by otoczyć twierdzę ze wszystkich stron. Jej załoga zaś nie wystraszyła się Franków i najwidoczniej postanowiła zweryfikować tworzący się mit o ich niezwyciężoności. Wszystkie ataki spotkały się z twardym oporem. Najgorsze było to, że Rajmund miał ograniczone pole manewru. Gdy już raz zdecydował się zaatakować miasto, nie mógł - nawet gdyby to było jedyne rozsądne rozwiązanie - odstąpić od niego bez ryzyka ataku ze strony emira Trypolisu, dla którego porażka Franków pod Arką stałaby się dowodem ich rzeczywistej słabości militarnej. [...]
Pod Arką krzyżowcy stali jeszcze kilka tygodni, tracąc czas i siły podczas bezskutecznego oblężenia. Dopiero 13 maja Rajmund z Tuluzy uległ namowom najbliższych towarzyszy i zarządził zwinięcie obozu..."


Fragment książki: S. Leśniewski "JEROZOLIMA 1099" s. 166-168

Szukaj:


Strona główna Władcy Ważne bitwy Polityka prywatności Antykwariat Księga gości