Aleppo 994

W czasie gdy bizantyjski cesarz Bazyli II odzyskiwał utracone ziemie w Bułgarii, na Aleppo najechali Egipcjanie. Aby ratować ten ważny przyczółek, cesarz wysłał tam swego magistra Michała Burzesa.

Unikając bezpośredniego starcia, wojska bizantyjskie przez całą wiosnę i lato 994 roku nękały za pomocą licznych podjazdów wojska egipskie, atakując głównie jego drogi zaopatrzeniowe, co zmusiło Bandżutekina do odstąpienia spod murów Aleppo i wyruszenia przeciwko „siłom greckim". W tym czasie do armii bizantyjskiej dołączyły siły wierne Hamdanidom. Wczesnym rankiem 15 września 994 roku nad niewielką rzeczką nieopodal Aleppo Bandżutekin stanął naprzeciwko połączonej armii Burzesa, Maleisenossa i Said-al-Dauleha. „Kiedy Burzes zobaczył wojsko Bandżutekina i jego ilość, uznał niemożliwym bić się z nim. Ale Aleppianie prosili go o to, by się bił, mówiąc, że jest to łatwa sprawa. Grecy rozlokowali się w jednym miejscu, a Aleppianie w drugim, szykując się do przeprawy przez rzekę. Bandżutekin posłał część Arabów na spotkanie Aleppianom, a sam został z głównymi siłami, czekając na Greków. Na widok jazdy arabskiej szarżującej przez bród wojska hamdanidzkie rozpierzchły się. Gdy wieść o tym doszła do obozu bizantyjskiego, wybuchła panika doprowadzająca do ucieczki całej armii wraz z Burzesem i Maleissenosem, którzy cudem dotarli do Antiochii.


Fragment książki: Ł. Migniewicz "KLEIDION 1014" s. 107

Szukaj:


Strona główna Władcy Ważne bitwy Polityka prywatności Antykwariat Księga gości